Gdy tylko pogoda dopisuje i mam chwilę oddechu to wybieram się w Tatry. Chociaż na jeden dzień, najczęściej spontanicznie. Tym razem całodniowa wędrówka objęła Tatry zachodnie, a szczyty przez które przeszedłem to Grześ, Rakoń i Wołowiec.
Wybierz pola, które mają być wyświetlane. Inne będą ukryte. Przeciągnij i upuść, aby zmienić kolejność.