Niewątpliwie ten rok wycieczkowo należy do Podhala! Nawet nie wiem, w którym momencie zafascynowałem się Tatrami, ale finalnie wpisują się w moje tegoroczne top zajawki wręcz idealnie. Zimą sezon roślinny przechodzi w tryb slow-motion, więc będę skrupulatnie uzupełniać to zaniedbane portfolio podróżniczo-modowo roślinne o najlepsze kadry z ostatnich 12 miesięcy. Poniższe fotki prezentują szybki spontan trip na Rysy od strony słowackiej. Piękniejszego zakończenia sezonu górskiego nie mogłem sobie wymarzyć.
Select the fields to be shown. Others will be hidden. Drag and drop to rearrange the order.